Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
40 postów 1610 komentarzy

Hades. neon24.pl

Hades - Dobry mąż i brat. Surowy i budzący strach, a zarazem sprawiedliwy. Czczony w trwodze a hołdy składano mu na kolanach... Wypisz wymaluj prawdziwy Ja (tylko tych hołdów jakoś mało widać)

Indoktrynacja pod przymusem Sądowym

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Indoktrynacja KK pod przymusem Sądowym No i zaczęło się NA OSTRO

Jeśli ktokolwiek, jeszcze gdzieś tam głęboko w zakamarkach umysłu miał choć minimalną wiarę w rzeczywistą dobrowolność poddawania siebie samego a tym bardziej swojego dziecka coraz ostrzejszemu naciskowi na indoktrynację Watykańską (potocznie zwaną też KK) to właśnie całkowicie zaczęła opadać nad tym kurtyna tej mistyfikacji.

Do tej pory mieliśmy już przypadki takie jak:

- wywieszanie na drzwiach szkół listy dzieci chodzących na tzw. "Religię"

- różnej formy naciski oraz sposoby dyskryminacji dzieci nie uczęszczających na "owe" zajęcia polegające a to na "wytykaniu palcami", a to na wręcz ośmieszaniu, i wiele wiele innych z których najczęstszą obecną jest:

bądź ustawianie w grafiku "tej" lekcji w środku zajęć a nie na początku bądź ich końcu - jak to być powinno

albo co jest jeszcze wręcz bezczelniejsze lekcję "ją" zastępującą czyli tzw. "Etykę" wpisywaną w grafik lekcyjny nawet kilka godzin po zakończeniu lekcji podstawowych

- choć to bezpośrednio niby nie tyczy dzieci (ale tylko bezpośrednio) są też przecież jeszcze skandaliczne praktyki podawania w formie pisemnej (w "gazetkach") oraz słownej (z ambony) kwot przekazywanych księżom w ramach tzw. "CO ŁASKA" (oczywiście w tych przypadkach z "nieznanych przyczyn" ustawa RODO "tych ludzi" dziwnym trafem nie obowiązuje)

- a jest jeszcze przecież teoretycznie bezsensowny i wręcz śmieszny, lecz w zamierzeniu ochrony "jedynej słusznej wiary" art. 196 KK (w tym przypadku dziwny zbieg okoliczności ale to nie Kościół Katolicki - tylko Kodeks Karny) dotyczący: "obrazy uczuć religijnych", który to przewiduje za to karę nawet dwóch lat pozbawienia wolności (w innych przypadkach jak np. dość znany Doroty R. "Dody" skończył się karą grzywny w wysokości 5-ciu tysięcy zł)

(dobrze że póki co chyba jeszcze żaden Hindus nie pozwał w Polsce którejś z ubojni bądź masarni - ale być może to tylko kwestia czasu aż któryś zorientuje się że może to być dla niego dość łatwa batalia i forma zarobku. Tak, wiem że to zupełnie inna BECZKA - ale chodzi o samo brzmienie przepisu art. 196 KK)

 

I tyle tego ala wstępu bo przechodzimy do meritum tytułu.

Były szykany, były podśmiechujki, były wytykania palcami, były uniedogodnienia... ale jak widać wciąż było tego mało...

Nadszedł więc czas na otwarty atak z dział największego kalibru, czyli: PRZYMUS SĄDOWY

Tak. PRZYMUS SĄDOWY

Choć do niedawna brzmiało to jak jakaś fikcja to już mamy pierwszy Sądowy przymus indoktrynowania małego dziecka przez Państwo Watykańskie na terenie naszej niby suwerennej RP

Pod koniec listopada 2018 roku niby Polski Sąd wydał NAKAZ UCZĘSZCZANIA 9-cio LETNIEJ DZIEWCZYNKI NA LEKCJE RELIGII !!!!!!!

1- Nakaz ten został wydany wbrew woli samej dziewczynki która:

a) zeznała iż:

- nie wierzy w religię i Boga

- nie chce chodzić na zajęcia

b) gdy od czasu do czasu chodziła to dostawała same 1-nki gdyż nie chciała się uczyć tego "przedmiotu"

2- Nakaz ten został wydany wbrew woli ojca dziewczynki który jest jej prawnym opiekunem i z którym mieszka

3- Natomiast matka dziecka była właśnie za takim przymusem.

Tylko tutaj należy poza wolą dziecka która jest bardzo jasno i czytelnie wypowiedziana oraz umotywowana opisać relacje łączące matkę z córką i jej ojcem:

- matka i ojciec dziecka są już po rozwodzie

- matka nie mieszka z ojcem ani obecnie SĄDOWNIE SKAZANYM dzieckiem

- dziecko mieszka z ojcem

- przed Sądem w oddzielnej rozprawie toczy się sprawa o całkowite odebranie jej praw rodzicielskich które w chwili obecnej polegają na kilkurazowych widywaniach w miesiącu

 

Także dziecko chce jednego (tego samego co ojciec/opiekun) ale Sąd "wie lepiej"

Sąd "wie lepiej" pomimo iż sam ewidentnie łamie prawo w którego niby ramach ma występować, szanować i w końcu ORZEKAĆ !!!

W jakim punkcie go łamie i czy o tym nie wie?

1- Łamie: art. 194 Kodeksu Karnego:

”Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego (...) bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”

2- Wie: Ponieważ dostał to na piśmie wraz z podpisem dziewczynki.

Lecz nie dość, że tego nie uznaje, to jeszcze argumentuje to w taki sposób:

- w jego ocenie podejście do tego tematu przez dziecko jest tylko powieleniem opinii ojca

(zaś chodzenie pod przymusem Sądowym na "Religię" nie będzie powieleniem opinii "byłej" matki ???)

- nie stanowi autonomicznej woli dziecka

(a chodzenie z przymusu Sądowego na "Religię" to niby będzie jego autonomiczną wolą???)

- nie jest wyrazem przekonań dziecka

(a chodzenie z przymusu Sądowego na "Religię" wbrew woli i wierze nagle stanie się wyrazem jego przekonania ???)

- z uwagi na wiek dziecka nie zna ono treści przepisów kodeksu karnego

(a zna treści "przepisów" Kościoła Katolickiego"? To takie głupie że aż nie chce tego się rozwijać)

Także jak widać zaczęło się już powolutku ściąganie "owieczek" jeszcze bardziej siłowo niż było to do tej pory.

 

Oczywiście Pani Sędzia "zapomniała" też i o innym zbiorze przepisów "nadrzędnych" zwanych przez niektórych "KONSTYTUCJĄ" w której to jest taki oto zapis:

- punkt 6 artykułu 53:

”Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia (...) w praktykach religijnych"

 

Ojciec dziewczynki oczywiście odwołał się od tego głupiego wyroku i obecnie czeka na termin rozprawy która ma się odbyć w marcu.

 

Ciekawe jak się zakończy.

Co będzie w sytuacji gdy ten głupi wyrok zostanie podtrzymany ale dziecko nadal nie będzie uczestniczyło w zajęciach w które nie wierzy i na które uczęszczać nie chce - i ponownie złoży takie zeznanie/oświadczenie podczas ew. rozprawy za nie stosowanie się do wyroku?

Kogo wtedy "podobny" Sędzia ukarze i w jaki sposób?

- ojca, czy dziecko?

Co to będzie za kara?

- chłosta, próba wody, próba ognia, zgniatanie palców, widełki heretyków, Hiszpańskie buty, kołyska Judasza, Madejowe łoże, nabicie na pal, a może zwykłe łamanie kołem???

 

I jak tu nie przepuścić przez myśl że cofamy się do "Średniowiecza"?

 

Na sam koniec dodam co było dodatkową "przesłanką"/wytłumaczeniem Pani Sędziny za wydaniem takiego a nie innego wyroku/orzeczenia:

"Dziewczynka została ochrzczona w Kościele rzymskokatolickim"

I to ma niby przemawiać na rzecz zmuszania jej do chodzenia na niechciane zajęcia z "wiary" w którą nie wierzy?

Została ochrzczona mając kilka miesięcy i wtedy idąc "dziwnym rozumowaniem" Pani Sędziny:

- stanowiło to autonomiczną wolę dziecka?

- było wyrazem przekonań dziecka?

- nie było to tylko powieleniem opinii matki?

 

Raz szybsza, raz wolniejsza droga ku dyktaturze - ale czy aby na pewno tej o której szczególnie ostatnimi czasy się mówi?

O dyktaturze tej: "jedynej słusznej partii" "jedynych prawdziwych Polskich Patriotów"?

Czy może jednak "ramię w ramię" i "innej", dla której jest taka hojna obecna władza?

(musi, gdyż w końcu dostała ją dzięki wsparciu tej "drugiej strony")

Niby tylko "wiara", ale jak wspierana, propagowana i ochraniania przez rządzących polityków oraz "inne władze" obecnej RP

Polityka i "wiara" powinny być dwoma oddzielnymi "bytami", lecz w chwili obecnej jedno nie istnieje bez drugiego - a przynajmniej w takiej wielkiej sile i głosie.

Kiedy w końcu będzie "normalnie"? (i czy jeszcze będzie?)

KOMENTARZE

  • jeszcze jeden dowód na to
    że tam gdzie jest siła- prawa nie ma!
  • I takie są fundamenty siły PISu.
    KK i solidaruchy to wrogowie Narodu Polskiego.
  • witam Autora
    Jeśli dziewczynka nie wierzy w Boga, to katecheza jest dla niej odpowiednia, bo wszyscy katecheci to ateiści.

    Pzdr
  • Hades
    Co na to Rzecznik Praw Dziecka?
  • @roux 17:54:08
    Ty jak zwykle . :))))) http://romualdkalwa.neon24.pl/post/140462,swiadkowie-jehowy-sekta-czy-religia
  • @Hades
    Proszę zdefiniować określenie " Normalnie " Salut .
  • @Repsol 20:11:38
    "normalność" = rozdzielność Państwa od Kościoła
  • @morgan 19:43:16
    "Co na to Rzecznik Praw Dziecka?"
    Siedzi cicho jak mysz pod miotłą.
    Odezwał by się z pewnością gdyby wyrok był odwrotny:
    Rzecznik Praw Dziecka:
    Mikołaj Pawlak:
    - ukończył prawo KANONICZNE na KATOLICKIM Uniwersytecie Lubelskim
    - w latach 2005-2016 pełnił funkcję ADWOKATa przy SĄDACH KOŚCIELNYCH
    I chyba wystarczy jego "kompetencji" (a w zasadzie ich braku) - i jest to kolejny przykład totalnego pomieszania z poplątaniem i wasalstwa wobec Obcego Państwa
  • @zadziwiony 13:13:40 Problemy Chin z Ujgurami (film dokumentalny HD) !!!
    https://www.youtube.com/watch?v=sJ3fG-tnzCk

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031